[Czuwaj] czy to jest frustracja
Aleksander Senk
senk w post.pl
Pią, 15 Lut 2008, 10:08:21 CET
Marcin Bednarski <parasol w harcerstwo.net> napisał(a):
>> ujmując je w dużym skrócie: żadne
>> układy ponad głowami wybierających instruktorów sa niedopuszczalne,
>> wszystko należało omawiac na zjeździe)
> To musisz Olek porozmawiać o tym z Andrzejem Starskim. Nasz komendant
> omawiał to z nami właśnie podczas zbiórki wyborczej. Pytał czy taki układ
nam
> odpowiada. Nie wiem co wtedy robił Wasz komendant, ale słyszałem, że
> robił to samo co nasz. Jeżeli rzeczywiście tak było, to Twoje zdanie jest
> nieprawdziwe, a jeżeli nie robił, to byłby układ tylko poza Waszymi
> głowami. Nasze głowy kiwneły na taki układ potakująco. To raz.
Przyznam, że nie przypominam sobie takiego momentu w trakcie Zbiórki.
Rozmawialiśmy o tym na wewnetrznym spotkaniu kilka dni wczesniej i chyba
stanęło na tym, że każdy głosuje wg własnego uznania.
Jest to - moim zdaniem - jedyne rozwiązanie.
Oczywiście "wlasne uznanie" moze byc zmodyfikowane tym, że na Zbiórce
komendanci/strony mówią o tym, jak - wg nich - by to było fajnie, gdyby
każdy hufiec miał przynajmniej jednego reprezentanta. Ale nie można nikomu
powiedzieć, zeby na kogoś głosował lub nie.
Ja wprawdzie podzieliłem głosy w stosunku 2:1, ale musze przyznać, że wcale
nie kierowałem sie "prawem hufca do posiadania własnego przedstawiciela"
tylko oceną wystąpień podpartą znajomością kandydatów.
> A dwa, to bardzo się cieszę, z tego co piszesz. Pisałem to samo właśnie
> po tej Zbiórce Wyborczej, kiedy w internecie chodziło hasło "Całek
kłamie". Nie
> do zniesienia było dla mnie, że zamiast szukać przyczyn nieporozumienia
> robiono z Grześka manipulanta i kłamcę.
Cieszę się :)
Ale musze dodać, że podobną rzecz napisałem na liście zaraz po tej Zbiórce,
a do hufcowego periodyku większy artykuł na ten temat.
I dla mnie też nie do zniesienia było robienie manipulanta z Andrzeja i
pisanie "Mokotów zrobił przekręt" (albo jakoś podobnie) i że jest lwem, co
zjazda wszystko dokoła.
Moim zdaniem, w całej tej sytuacji zabrakło przede wszystkim dobrego
przygotowania instruktorów obu hufców do dokonania wyboru.
Takiego przygotowania, które by pomogło podnieść poziom instruktorski kadry,
które by trochę zintegrowało oba środowiska i które pomogło by nastawić
młodych instruktorów na dokonywanie wspólnego wyboru, a nie głosowanie "na
naszych" lub "wg parytetów".
Na ten temat także można by długo pisać, ale to chyba już za stara i zbyt
wewnętrzna sprawa, zeby snuć takie rozważania.
Pozdrawiam
olek
ps. Można było tylko zazdrościć obu Pragom przygotowań i efektów...
Więcej informacji o liście dyskusyjnej Czuwaj