[Czuwaj] Delegaci na Zjazd Nadzwyczajny ZHP

Ryszard Rutkowski ryszardrutkowski w tlen.pl
Śro, 24 Sie 2011, 17:11:53 CEST


>-----Original Message-----
>From: czuwaj-bounces w listy.czuwaj.net [mailto:czuwaj-
>bounces w listy.czuwaj.net] On Behalf Of brzuska w mp.pl
>Sent: Wednesday, August 24, 2011 2:18 PM
>To: Lista dyskusyjna harcerek i harcerzy.
>Subject: Re: [Czuwaj] Delegaci na Zjazd Nadzwyczajny ZHP
>
>Kurson napisał:
>> Prosze o pomoc lepiej zorientowanych w ordynacji wyborczej ZHP. Czy na
>> najblizszy zjazd nadzwyczajny moze pojechac inny delegat, niz ten,
>> ktorego wybieralismy na zjazd ZHP w 2009?
>
>Cytowany par. 44 ordynacji jest powtórzeniem par. 66 ust. 3 Statutu.
>
>Według mojej opinii zacytowany paragraf 45 dotyczy sytuacji, gdy wybrany
>na delegata traci prawo udziału (na pewno z powodu ustania członkostwa,
>może jeszcze z powodu kary pozbawienia praw członkowskich) przez
>rozpoczęciem zjazdu zwykłego. 

Trochę się boję powiedzieć, ale mam nieco inne zdanie. 
Trzeba by było zacząć od tego, kto to jest delegat na Zjazd ZHP. Statut nie mówi o delegatach na zjazd zwykły, bądź nadzwyczajny, ale jedynie o delegatach na zjazd ZHP. Zgodnie z par. 64 Zjazd ZHP "obraduje jako" zwykły bądź nadzwyczajny. Jeśli więc, ordynacja wyborcza używa pojęcia "Zjazd ZHP" to należy IMO rozumieć, że chodzi o zjazd niezależnie od tego, w jakiej postaci akurat obraduje. Zatem zgodnie z par. 45 ordynacji jeśli przed dniem Zjazdu ZHP(jakiegokolwiek) delegat utraci prawo udziału, to winna się odbyć zbiórka wyborcza. 

/choć kwestia ta powinna być wprost uregulowana, bo oczywiście pytanie powstanie w jakim terminie taka zbiórka ma się odbyć, kto ją zwołuje i co jeśli jej nie zwoła/

Nie widzę podstaw aby wyróżniać wskazane powyżej przez Drogiego Darka  dwa powody utraty prawa udziału w zjeździe, tj. ustanie członkostwa i pozbawienie praw. Jest przecież jeszcze rezygnacja. Wydaje się, że nie do przyjęcia jest uznanie, że chorągiew, której delegat zrezygnuje z pełnienia tej funkcji (jest ona dobrowolna i nie sposób przyjąć, że nie można z niej zrezygnować) straci prawo do reprezentowania siebie w określonym uchwałą RN wymiarze. 

Oczywiście naczelne pytanie to: "Czy delegat na Zjazd ZHP jest członkiem władz naczelnych?" Moim zdaniem nie, ale wiem, że są głosy różne. Wtedy problemem jest jeszcze kwestia biernego prawa wyborczego. 


>Ale w końcu to NSH jest od interpretacji statutu, nie ja.
>
>Może Rynio Rutkowski przeczyta i się wypowie, 

Ale gdybym ja miał kogoś słuchać, to jednak wolałbym Przew. Komisji regulaminowej (czy jak tam sie ona nazywa) Rady Naczelnej. 

Pozdrawiam 
Ryszard



Więcej informacji o liście dyskusyjnej Czuwaj