RE: RE: [Czuwaj] uchwała GK

Jolanta Kreczmańska jolanta.kreczmanska w kalmar.waw.pl
Wto, 4 Lis 2008, 22:53:33 CET


Michał
Ja nie określam się pozytywistką - tylko zawsze byłam i jestem nią. O tym
czy ktoś jest pozytywistą świadczą dokonania i nastawienie do pracy a  nie
słowa. Jak wiesz stworzyłam od zera jedenatooddziałową firmę wykazując się
przy tym ciężką pracą, pomysłem, zacięciem... Wybudowałam dom, no mam córkę
nie syna :-) a w harcesrwtie zawsze więcej robiłam niż gadałam. Chyba nie
musisz wróżyć co do mojej osoby, już w RCŻ mogłeś z bliska obserwować moje
działania, potem w RN. 

Rajd był oceniony bardzo dobrze podobnie jak wiele innych form. Tak to
prawda, że było mało patroli ale prawdą jest też, że wszyscy patrolowi już
zgłosili swój udział na przyszły rok, że obiecali sami promować Rajd w
chorągwiach, że bardzo spodobała im się ta forma. Praca z kadrą to w dużej
mierze też jej motywowanie, inspirowanie. Nie od razu Kraków zbudowano. Na
każdym szkoleniu mam więcej osób. Praca z kadrą i kształcenie są nie mniej
ważne niż program. Tym bardziej, że program na poziomie organizacji to
raczej generalny kierunek, inspiracje, kierunki pracy a mniej propozycje
programowe. Praca z kadrą i kształcenie wspierają jakosć programu drużyn.
Program dla harcerzy jest w drużynach. Drużynowych musimy uczyć myślenia,
kreatywności. Co nie znaczy nie robić nic. Jest mnóstwo do zrobienia,
szczególnie wg mnie w aspekcie rozumienia celów harcerstwa, tworzenia jego
wyrazistości, realnej wartości wychowawczej i atrakcyjności.

Ale Ty nie pisałeś o programie czy promocji, tylko że nie ma nic (jak to
mówił kandydat na prezydenta - nic nie będzie).
Pisałeś "z dnia na dzień i wypełniała obowiązki - w swoich obszarach. A
teraz NIC - null, nada, zero.". A więc pisałeś o bezwzględnie każdej
dziedzinie. A to nie jest zgodne z prawdą. Spełniam swoje obowiązki, ba
chyba więcej - realizuję swoją wizję w swoim obszarze. Nie zajmuję się
tematami zastępczymi, skupiam się na priorytetach programowych i na
ludziach. 

Michale- mam pomysły, mam wizję. Ba nie tylko wiem co chcę ale i to
konsekwentnie realizuję. Nie odcinam się od innych. Bardzo chętnie
współpracuję z bardzo różnymi osobami. Nie tylko od nikogo się nie odcięłam,
ale wiele osób mi przeciwnych zaprosiłam do współpracy. Wiele osób dopiero
lepiej poznałam pełniąc służbę w GK. Wierzę, ze są rzeczy ważniejsze niż
indywidualne ambicje, i że wszędzie są ludzie którzy to rozumieją. 
Skupiam się na lasach ale róż nie palę.
Gdybym nie umiała odsiewać rzeczy ważniejszych od mniej ważnych, tworzyć
wizji i realizować jej - rynek dawno by mnie zniszczył. A rynek jest
obiektywnym sędzią naszych umiejetności. 

pozdrawiam 

Jola kreczmańska



-----Original Message-----a
From: czuwaj-bounces w listy.czuwaj.net
[mailto:czuwaj-bounces w listy.czuwaj.net] On Behalf Of Michal Gorecki
Sent: Tuesday, November 04, 2008 10:04 PM
To: Lista dyskusyjna harcerek i harcerzy.
Subject: Re: RE: [Czuwaj] uchwała GK

W dniu 4 listopada 2008 21:55 użytkownik Jolanta Kreczmańska
<jolanta.kreczmanska w kalmar.waw.pl> napisał:

> Zapraszam Cię do lektury pisanych anonimowo kart ocen zadania. 
> Wspomniany Rajd oceniony bardzo wysoko i z zapewnieniem od 
> uczestników, że sami będą go promować, bo nie mieli dotąd tak 
> pozytywnej motywacji. Konferencja, szkolenia - też bardzo dobre oceny.

Jolu,
na wstępie cieszę się, że okreslasz się jako pozytywistka :) To dobrze wróży
- Związek potrzebuje teraz pracy organicznej.

Napisałem o rajdzie, bo wizerunkowo był on chyba Waszym najgłośniejszym
dokonaniem. Niestety jak na rajd ogólnozwiązkowy, ilość patroli (równa
ilości patroli na rajdach hufca) nie była imponująca. Może się zdarzyć -
prawda. A może po prostu to nie rajdy trzeba teraz robić? Może ten rajd to
taka orkiestra grająca na Titanicu?

Tylko ja uważam, że jeszcze nie wszystko stracone, że nie ma co grać do
utonięcia, tylko robić inne - bardzo wazne rzeczy. Piszę siłą rzeczy o
wizerunku i programie, bo to PROGRAM jest w ZHP najważniejszy. To jest TO co
ROBIMY. Wszystko inne tylko temu służy.
To PROGRAM dotyka bezpośrednio HARCERZY.

Osobiście pewnie się nie spotkamy, bom na emigracji, ale chciałbym, żeby GK
zajęła się wreszcie programem. Tak niewiele trzeba... Dziś, w dobie
internetu. Nie trzeba nawet drukować materiałów. Trzeba tylko je napisać i
opublikować... w pdf.

Trzeba mieć pomysł, ogarnąć, to, zrealizować.

I wykorzystywać wszystkie możliwe zasoby. Nie odcinając się od innych,
choćby mieli inne zdania. Oni też mogą być całkiem pomocni. Tym bardziej, że
TAKŻE są pozytywistami i chcą pracowac u podstaw :)

SKUPMY SIĘ NA LASACH, pal licho róże.

g00rek



Więcej informacji o liście dyskusyjnej Czuwaj